„Bohatyrowicze” Wojniak

15 sierpnia w Wojniakach odbyła się uroczystość 100-lecia miejscowości. Z inicjatywy komitetu organizacyjnego na skwerze pojawił się monument z tablicą upamiętniającą założycieli miejscowości. Odsłonięcia tablicy dokonali Wójt Gminy Chełm Wiesław Kociuba, Przewodniczący Rady Gminy Chełm Artur Kubacki, sołtys Wojniak Kazimierz Michalski i Jolanta Becz. Postument otaczają trzy zasadzone w czasie uroczystości dęby, które zasadzili przedstawiciele Urzędu Gminy Chełm, Rady Gminy Chełm i mieszkańców Wojniak. Część oficjalną w Wojniakach poprzedziła uroczysta msza święta w Kościele w Depułtyczach Nowych.

Uroczystości towarzyszyła wystawa, na której znalazły się fotografie pierwszych osadników i kolejnych pokoleń mieszkańców miejscowości. W części artystycznej uroczystości wystąpiła Orkiestra Dęta OSP w Rejowcu, Zespół Pieśni i Tańca Gminy Chełm „Uherzacy”, oraz zespół „I to i owo” z Żółtaniec. Na skwerze przy pomniku zgromadziło się kilkuset mieszkańców Wojniak, jak również goście z całej Polski i Europy, którzy pochodzą z tej małej malowniczej miejscowości. Komitet Honorowy Obchodów 100-lecia Wojniak zawiązał się w roku 2018., z inicjatywy lokalnej społeczności. W skład Komitetu weszli: Kazimierz Michalski, Jolanta Becz, Artur Kubacki, Lucjan Piotrowski, , Anna Cichosz, Joanna Chodun, Renata Bortnik, Zenon Cisło, Ryszard Mielniczuk. Mieszkańcy Wojniak i Komitet Organizacyjny składają serdeczne podziękowania wszystkim, którzy pomogli przy realizacji i organizacji Obchodów m.in. za poświęcenie swego czasu, pracę społeczną, użyczenie fotografii i materiałów informacyjnych. Szczególne podziękowania kierują dla Leona Radzichowskiego, fundatora i wykonawcy Tablicy Pamięci.

Wojniaki - mała, trochę jakby senna wieś położona na południowym skraju Gminy Chełm, z dala od ważniejszych dróg. Pierwsze wzmianki o Wojniakach, właściwie folwarku, pochodzą z lat 1890 - tych, kiedy to Kazimierz Florian Fudakowski, właściciel dóbr Uher, odkupił od rodziny Zakrzewskich Depułtycze Ruskie i Wojniaki. Narodziny Wojniak odbywały się w czasie szczególnym. Oto po przeszło stu latach niewoli Polska w 1918 r. odzyskała niepodległość. Powiew wolności ogarnął również ludność wiejską. Budził nadzieję na lepsze życie, zwłaszcza młodego pokolenia. Na ówczesnej wsi istniał duży „głód ziemi". Młode rodziny pragnęły „iść na swoje" - samodzielnie gospodarować. Tak to w Wojniakach tzw. ,,nowinową ziemię", po dokonanym wyrębie lasu, zaczęły zasiedlać rodziny ludzi młodych, pracowitych i ambitnych. Kolejny właściciel dóbr Wojniaki Andrzej Marian Podczaski, w sierpniu 1921 r. sprzedał folwark, który stał się własnością dwudziestu dwóch rodzin, z których osiemnaście przybyło z powiatu janowskiego, dwie - chełmskiego i po jednej z powiatów puławskiego i  lubelskiego. Na zakupionych gruntach oprócz murowanego dworu znajdowały się budynki gospodarcze - stodoła, obora i owczarnia. Do czasu wybudowania własnych domów, wszystkie rodziny wspólnie zamieszkiwały w czworakach. Budynki gospodarcze i część dworu były stopniowo rozbierane, a z materiału powstałego w wyniku rozbiórki budowano domy mieszkalne. Z dzisiejszej perspektywy, gdy patrzymy wstecz, budzi się podziw dla mieszkańców Wojniak, jak w szybkim czasie zdołali się zorganizować i zjednoczyć, żeby osiągnąć zamierzone cele gospodarcze i społeczne. Znamiennym tego przykładem jest kopanie studni (wykopano takie dwie, gospodarowanie na Wojniakach bardzo utrudniał brak wody pitnej, w pobliżu nie było bowiem żadnych jej źródeł i naturalnych zbiorników), które wspólnie wydrążyli w wapiennej skale (mówiono - jak jacyś straceńcy lub katorżnicy). Mieszkańcy nowo powstałej wsi zajmowali się uprawą roli i hodowlą zwierząt. Wieś rozbudowywała się, przybywały kolejne rodziny. Wzniesiono wiatrak, na posesji Jana Tomaszczuka, powstała Spółdzielnia Spożywców „Zgoda”, funkcjonowały dwa sklepy spożywcze. Mieszkańcy dawnych Wojniak, żyjąc w trudnych warunkach, potrafili zadbać w swojej małej społeczności o bogate życie kulturalno-oświatowe. W mieszkaniach prywatnych działała czteroklasowa szkoła powszechna (w domu p. Pawiów, następnie Sałatów i Janczarków), w której uczyli m.in. Janina Gębarzewska, Joachim Sołowiej, Ryszard Jaworski. Działał wiejski teatrzyk, organizowano zabawy ludowe, odbywały się zawody sportowe. Wyróżniało to pozytywnie Wojniaki od sąsiednich wsi, zamieszkałych wtedy, w większości przez ludność pochodzenia ukraińskiego. Może właśnie ten fakt, jak i patriotyzm mieszkańców, zdecydował, że młodzież z Wojniak była zorganizowana w Związku Strzeleckiego „Strzelec". Do tego Związku należało również wielu młodych Polaków z okolicznych wsi. Pierwszym komendantem „Strzelca" był Piotr Tracz, ożeniony w Wojniakach. Po śmierci P. Tracza (w marcu 1939 r.), komendantem „Strzelca" został jego szwagier, Jan Wepa, wówczas znany na ziemi chełmskiej sportowiec (lekkoatleta) wiejski. Związek „Strzelec” działał bardzo prężnie, organizowane były zawody sportowe, szkolenia w szkole w Rejowcu, akademie i uroczystości patriotyczne. W roku 1932 w centrum wsi postawiony został pomnik poświęcony Marszałkowi Piłsudskiemu, który został rozebrany zaraz po wojnie z obawy przed represjami ze strony ówczesnych władz. W pomniku znajdował się bowiem pojemnik (butelka) zawierająca nazwiska osób Związku „Strzelec". W 1939 r. rozwój wsi został brutalnie zahamowany na skutek wybuchu II wojny światowej. Ludność Wojniak organizowała się i solidarnie stawiała czoło wrogowi. Większość mężczyzn z Wojniak (byłych „strzelców”) została zmobilizowana i uczestniczyła w walkach frontowych. Ci, którym udało się uniknąć niewoli przyłączyli się do oddziałów partyzanckich AK, niektórych wywieziono na roboty do Niemiec. Najwięcej ofiar wśród ludności wsi przyniósł rok 1944 i 1945, zarówno przez działania okupanta niemieckiego, jak i represje ze strony władz sowieckich. Wówczas zginęło 4 mężczyzn w wieku 21 - 34 lat, a wielu innych dostało się do niewoli. Aresztowano również jedną z kobiet, która już nie powróciła do domu.Po wojnie mieszkańcy Wojniak przejawiali ożywioną działalność kulturalną i społeczną. Organizowaniem życia kulturalnego wsi zajmowała się głównie młodzież. Tradycją wsi były zabawy, spotkania towarzyskie organizowane w jednym z prywatnych domów. W 1962 r. powstało koło gospodyń wiejskich, którego przewodniczącą była Alina Madejek. W latach 1959 - 1972 we wsi istniało kółko rolnicze. Wyposażone było w dwa ciągniki, snopowiązałkę, kosiarkę oraz młocarnię. Kółko odgrywało ważną rolę we wsi, ponieważ z jego usług korzystały prawie wszystkie gospodarstwa, w największym zaś stopniu te, w których występował brak siły roboczej. Była też kuźnia, prowadził ją Mikołaj Adamczuk, która służyła również rolnikom z okolicznych wsi. W latach 1957 - 1968, kiedy to proboszczem parafii Depułtycze był ks. Feliks Machoń, każdego roku we wsi organizowano wspólny opłatek. Warto dodać, że takie spotkania opłatkowe odbywały się jedynie w Wojniakach i zakończyły się wraz z odejściem proboszcza z parafii. W 1971 r. we wsi założono światło elektryczne. W latach osiemdziesiątych mieszkańcy Wojniak pracą własnych rąk przy niewielkiej pomocy ze strony gminy, wybudowali szosę cementową. Natomiast na początku lat dziewięćdziesiątych we wsi położono asfalt. Ogólnie z biegiem lat aktywność społeczna mieszkańców Wojniak osłabła, bądź to z powodu zawansowanego wieku, stanu zdrowia, nadmiaru zajęć w gospodarstwie, jak i tego, że młodzież odchodziła na stałe do miasta lub przenosiła się do innych wsi.